Pokazywanie postów oznaczonych etykietą certyfikaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą certyfikaty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 grudnia 2010

DB2 9.7 Bootcamp and Oracle to DB2 9.7 Migration Clinic

Wraz z kolegami z uczelni postanowiłem wziąć udział
w organizowanym w Krakowie (13.12 - 16.12) przez IBM Polska czterodniowym szkoleniu "DB2 9.7 Bootcamp and Oracle to DB2 9.7 Migration Clinic". Podejmując decyzję o wyjeździe liczyłem,
że podczas pobytu w Krakowie poza uzyskaniem solidnej dawki nowej wiedzy, będę miał również możliwość spotkać się ze studentami
z innych uczelni. Jednak zainteresowanie ze strony studentów było niewielkie, poza naszą piątką pojawił się wyłącznie jeden student
z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Istotną zaletę szkolenia w moim odczuciu stanowił fakt,
iż w przypadku omawianych tematów, z którymi miałem okazję zapoznać się już wcześniej podczas "DB2 Academic Associate Workshop", poziom wiedzy zawarty w prezentacjach oraz
w przygotowanych laboratoriach był rozszerzony o nieomawiane wcześniej zagadnienia. W ten sposób my studenci mieliśmy możliwość nie tylko utrwalić swoją wiedzę, ale również dowiedzieć się czegoś nowego. Na szczęście tematów całkowicie nam wcześniej nieznanych nie brakowało, dzięki czemu każdy z nas wrócił do Zielonej Góry
z wiedzą znacznie większą od tej, z którą ją opuszczał.

Trzeciego dnia otrzymaliśmy możliwość przystąpienia do testu
"M45 IBM Information Management DB2 Technical Mastery",
który sprawdzał naszą ogólną wiedzę odnośnie DB2. W moim przypadku test potrwał 20 minut a pytania nie sprawiły większego problemu. Uzyskany wynik - 78%.

Test Title: M45 IBM Information Management DB2 Technical Mastery v2
Start time: 12/15/2010 2:07:57 PM (GMT+0:00) (cst)
End time: 12/15/2010 2:27:35 PM (GMT+0:00) (cst)
Passing Score: 62%
Your Score: Pass (78.12%)


Kolejnego dnia wręczono nam certyfikaty poświadczające ukończenie szkolenia oraz otrzymaliśmy możliwość przystąpienia do egzaminu na certyfikat "IBM Certified Database Associate - DB2 9 Fundamentals", który jest już trudniejszy od egzaminu zdawanego w ramach "DB2 Academic Associate Workshop". Trudniejszy z pewnością ze względu na wymóg jeszcze bardziej wnikliwszej analizy pytań - a może to stres, że zabraknie czasu na udzielenie wszystkich odpowiedzi również zrobił swoje? Na szczęście z konfrontacji z egzaminem o numerze 730 wyszedłem obronną ręką. Wynik - 68% klasyfikuję jako zadowalający, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że bazy danych nie wzbudzają we mnie aż takiej pasji jaka towarzyszy programowaniu :)

Test Title: 000-730, DB2 9 Fundamentals
Start time: 12/16/2010 2:33:05 PM (GMT+0:00) (cst)
End time: 12/16/2010 3:52:57 PM (GMT+0:00) (cst)
Passing Score: 59%
Your Score: Pass - 68.75% (44 earned out of 64 possible)


Pobyt w Krakowie wspominać będę bardzo miło, przede wszystkim za sprawą przyjaznej atmosfery podczas szkolenia, za co podziękowania należą się szczególnie organizatorom. Dzięki PKP atrakcji podczas samej podróży również nie brakowało, co tylko nadaje niezapomniany charakter wyprawie. Swoją drogą ciekawe jak długo jeszcze PKP będzie nas zaskakiwać :)

Więcej informacji odnośnie szkolenia oraz testów:
  • DB2 9.7 Bootcamp and Oracle to DB2 9.7 Migration Clinic
  • Test M45: IBM Information Management DB2 Technical Mastery v2
  • Test 000-730: DB2 9 Family Fundamentals
  • poniedziałek, 6 grudnia 2010

    DB2 Academic Associate Workshop

    W ubiegłym tygodniu (29.11 - 1.12) miałem przyjemność wziąć udział w szkoleniu organizowanym przez IBM Polska, którego celem było zapoznanie słuchaczy (wyłącznie społeczność akademicką) z DB2 9.7 dla systemów Linux, UNIX i Windows.

    Podczas trzydniowego szkolenia, na które składały się tematyczne laboratoria powiązane z poprzedzającymi je prezentacjami, mieliśmy możliwość odświeżyć swoją wiedzę na temat np. relacyjnego modelu danych czy języka SQL oraz dowiedzieć się o zupełnie nowych rozwiązaniach np. o technologii pureXML.

    Całość zwieńczona była egzaminem na certyfikat "DB2 9 Database and Application Fundamentals", jedynym egzaminem jak dotąd, który zdawałem na uczelni drogą elektroniczną i bez przysługującej poprawki :) Jak wynik? Myślę, że nie mam powodów, aby się wstydzić aczkolwiek mogło być lepiej - 73% co przy 60% progu zdawalności stanowi nienajgorszy rezultat.

    Test Title: 000-302 DB2 9 Database and Application Fundamentals
    Start time: 12/1/2010 1:53:26 PM (GMT+0:00) (cst)
    End time: 12/1/2010 2:51:47 PM (GMT+0:00) (cst)
    Passing Score: 60%
    Your Score: Pass - 73.33% (44 earned out of 60 possible)


    Na szczególne uznanie zasługuje wspaniała integracja między uczestnikami szkolenia, która miała miejsce przede wszystkim podczas dłuższych przerw obiadowych, gdzie organizacja smacznego posiłku w sympatycznym towarzystwie przybierała formę codziennego rytuału.

    Wspomnieć należałoby również, że w Zielonej Górze ogólna zdawalność egzaminu wg nieoficjalnego źródła (czyli wg zaawansowanych obliczeń mających miejsce zaraz po egzaminie, polegających na zliczaniu uśmiechniętych uczestników) wyniosła ponad 80% - moim zdaniem wynik również nienajgorszy.

    Dodam jeszcze, że osoby zainteresowane tematyką szkolenia mają możliwość uzyskać więcej informacji odwiedzając następującą witrynę: DB2 Academic Associate Workshop

    sobota, 12 czerwca 2010

    Oficjalne zakończenie praktyk w IBM Poland

    Wraz z początkiem marca informowałem za pośrednictwem bloga
    o moim udziale w programie praktyk edukacyjnych organizowanym przez firmę IBM. Przez trzy miesiące poznawałem system Kerberos, produkt IBM WebSphere Application Server V7 oraz technologię Web Services.

    Oficjalne zakończenie pracy nad projektem odbyło się wczoraj
    w siedzibie IBM w Warszawie. Podczas spotkania mieliśmy możliwość wysłuchać kilkunastu prezentacji przygotowanych przez studentów
    z Wrocławia, Warszawy oraz Zielonej Góry.

    Nie brakowało technicznych tematów, odrobiny humoru oraz interesujących spostrzeżeń odnośnie praktyk. Żałuję, że nie mogłem zostać do samego końca - straciłem w ten sposób (jeżeli dobrze liczę) dwie prezentacje kolegów z Warszawy.


    Swoje wystąpienie zapewne będę wspominać z uśmiechem na twarzy.
    O wewnętrznym spokoju podczas prezentacji mogłem zapomnieć już na jej samym początku, gdy zamiast kolejnego slajdu pojawił się czarny ekran. Sądząc po głośnych brawach oraz uśmiechach publiczności na koniec, nie wypadłem aż tak źle jak mogłem się spodziewać.


    Certyfikaty potwierdzające odbycie praktyk zostały wręczone nam przez Justynę Rachwalską, która (cytując jednego z praktykantów) "naprawdę żyje i nie jest robotem odpowiadającym na listy" :) Zabawne, że po trzech miesiącach intensywnej korespondencji pojawiły się głosy "Czy ktoś wie jak wygląda Justyna?". Przyznam się dobrowolnie, że też nie wiedziałem :) Nawet pomimo tego, że zdjęcia wszystkich pracowników były dostępne poprzez komunikator Sametime oraz BluePages.

    Sama podróż do Warszawy również była przygodą - w tym przypadku zafundowaną przez PKP. Jadąc pociągiem z Zielonej Góry do Poznania można było odnieść wrażenie, że gorzej już być nie może - pomimo godzin porannych warunki w pociągu przypominały te ze szklarni, temperatura oraz zaduch niemalże nie do zniesienia.

    Wybawieniem okazał się pociąg regionalny z Poznania do Warszawy - wygodne siedzenia oraz upragniona klimatyzacja! W takich warunkach podróż stanowiła samą przyjemność. Nie mógłbym nie wspomnieć
    o solidnym opóźnieniu, ale do tego już chyba wszyscy zdążyliśmy się przyzwyczaić.

    Chcąc wrócić do Zielonej Góry jeszcze tego samego dnia, zdecydowałem się na podróż powrotną pociągiem InterCity. Niemalże trzykrotnie większy koszt biletu upewnił mnie w przekonaniu, że tym razem nie będę miał możliwości narzekać na temperaturę oraz zaduch. Natychmiast po zajęciu swojego miejsca otrzymałem "soczek z rurką" oraz ciasteczko firmowane marką InterCity, wszystko w cenie biletu oczywiście.

    Kontrola biletów również była nietypowa, pierwszy raz spotkałem się
    z tak sympatyczną obsługą klienta - "Rybko, a gdzie masz rezerwację miejsca?". Szkoda jedynie, że klimatyzacja bardzo szybko zawiodła moje oczekiwania, dalszą podróż kontynuowaliśmy z uchylonymi oknami w całym wagonie.

    Po niemalże osiemnastu godzinach wróciłem do domu - zmęczony
    i zadowolony, że w końcu mogę położyć się w swoim łóżku.